Już myślałam, że cała sprawa z Internazionale Entwicklung i wprowadzeniem opłat za studiowanie rozeszła się po kościach, a tu niespodzianka! Idę ja sobie spokojnie na zajęcia, a tu się okazuje, że tramwaje po Ringu nie jeżdżą w obawie przed tłumkiem studentów przed Uniwersytetem. Nie miałam niestety czasu porozmawiać bliżej z uczestnikami, ale zaobserwowałam parę frapujących zjawisk.
Po pierwsze do Internazionale Entwicklung przyłączyła się... Psychologia. Psychologii też grozi zamknięcie?? Myśl ta jakoś nie mieści się w mojej małej główce, muszę ją więc bliżej zbadać.
Po wtóre, protesty już całkiem zamieniły się w festyn. Był zespolik muzczny na scenie zaimprowizowanej na schodach wejściowych, były namioty z gadżetami, było śpiewanie i machanie rękami. Ciekawa tylko jestem, ilu uczestników wiedziało, o co chodzi.
Po ostatnie. Japońscy turyści robiący fotki wszędzie i zawsze są nie do zdarcia.
Keine Kommentare:
Kommentar veröffentlichen